O nie! Zastój z mojej winy i drobne oszustwa

u dietetyka waga pokazała zastój

drugi tydzień z rzędu

Pulpa doskonale wie dlaczego i w sumie jest wdzięczna tej wadze, że tylko zastój a nie dwa kilo na plusie

Pulpa jest zmęczona dietą

Chciałaby mieć ciastko i zjeść ciastko, a tak się przecież nie da

Wrócił na chwilę stary mechanizm myślenia – zjem dzisiaj , jutro odpokutuję, zrobię detoks na sokach, albo zjem dzisiaj, przełożę dietetyczkę o dwa dni

Wystarczy jeden grzeszek, jedno ustępstwo, żeby lawina kolejnych mogła się posypać

Do tego zimno i wody się nie chce pić , tylko herbatę z cytryną i z cukrem

Na szczęście ćwiczenia jakoś idą, choć nie tak często jakby Pulpa chciała. tak trudno wyrwać się wieczorem z domu, tyle rzeczy do zrobienia, lekcji do sprawdzenia, chętnych do porozmawiania, koszul do prasowania.

Dziś jednak Pulpa otrzaskała się po pysku. Przeczytała Gruszkę z fartuszka, co to blogowo się odchudza i to z jakim sukcesem, zobaczcie:

http://www.gruszkazfartuszka.pl/przed-i-po-czyli-jakie-cuda-potrafi-zdzialac-vella-shape-iii/

I mie może tak być, że Gruszka chudnie a Pulpa stoi w miejscu.

Umówiona z dietetyczką na dwa kilogramy udaje się Pulpa na Kretę. Pakuje leginsy i buty do biegania i będzie spalać, to co zje. Bo zje na pewno jakieś greckie pyszności.

Czasami jest tak cholernie trudno i tak bardzo brakuje motywacji, wiecie?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s